Nowości Największa w Polsce sieć handlowa "Biedronka" podpisze dzisiaj umowę sponsorską z Polskim Związkiem Piłki Nożnej - ujawnia "Dziennik Gazeta Prawna". Wzorem Francji, gdzie jednym ze sponsorów jest "Carrefour", grupa sklepów spożywczych postanowiła do 2014 r. związać się z piłkarską reprezentacją Polski. Magnesem jest turniej Euro 2012. Sponsorzy liczą, że popularność piłki nożnej i reprezentacji będą rosły w miarę zbliżania się terminu imprezy. Nieoficjalnie, gazeta podaje kwotę 2 mln zł rocznie, jaką firma musiała zagwarantować w zamian za prawo bycia jednym ze sponsorów naszej narodowej jedenastki. W kolejce czekają już inne przedsiębiorstwa, chcące się reklamować we współpracy z PZPN. Przyszłoroczne kontrakty sponsorskie mogą dać związkowi nawet 15 mln zł. Ale kwota ta nie pokryje prawdopodobnie nawet kosztów administracji, które w 2009 r. wyniosły 18 mln zł. Źródło - www.rmf24.pl Kategoria: Artykuły Data dodatania: 10-07-2010 12:06 Kowalski wraca do domu z pracy, ma już usiąść przed telewizorem, ale słyszy charakterystyczne odgłosy dobiegające zza ściany od sąsiada. - Ten sąsiad zaczyna mnie już wpieniać! Idę mu powiedzieć, żeby ciszej pukał te swoje panienki! - Mama chciała mu to samo powiedzieć z godzinę temu - mówi Jasio. - I co, powiedziała? - pyta ojciec. - Nie wiem, jeszcze nie wróciła... Kategoria: On i Ona Data dodatania: 09-07-2010 9:53 Prezes poznańskiego PiS - Małgorzata Stryjska - apeluje o zbadanie sprawy wielkości kratek na wyborczych kartach do głosowania. Jej zdaniem, ludzie głosowali na Komorowskiego, bo kratka przy jego nazwisku była większa i narysowana grubszą linią. Małgorzata Stryjska powołuje się na sygnały od ludzi - pisze Głos Wielkopolski . Dostała już 2 maile i trzy telefony świadczące o nieprawidłowościach związanych z kratkami na kartach do głosowania. - Przekątna kratki przy nazwisku Jarosława Kaczyńskiego na karcie do głosowania była o 2 milimetry mniejsza od przekątnej kratki przy nazwisku Bronisława Komorowskiego. Kratka prezesa Kaczyńskiego była też narysowana cieńszą linią - powiedziała prezes poznańskieo PiS. Jej zdaniem to działało na podświadomość głosujących. Mało tego - Stryjska rozmawiała z jedna osobą, która, właśnie z powodu zbyt dużej kratki, zagłosowała na kandydata PO. Chodzi o jej 80-letnią ciocię. - Kiedy się zorientowała, podarła ze złości kartę do głosowania. Panią, która leżała obok cioci, spotkało to samo. Źródło - Gazeta.pl Kategoria: Artykuły Data dodatania: 09-07-2010 9:48 Do jednego z pasażerów w autobusie podchodzi kontroler: - Proszę bilet. - Trzeba było sobie kupię w kiosku, ja nie sprzedaję. Kategoria: Absurd Data dodatania: 09-06-2010 11:12 Siedzi facet w samolocie i wymiotuje do torebki.. widzący to pasażerowie wesoło komentują sytuacje: - "jeszcze, jeszcze!!!" Facetowi już przelewa się z woreczka, widzi to stewardesa i idzie po następną... gdy wraca widzi, że facet ma pusta torebkę, a wszyscy pasażerowie wymiotują. - "przelewało się to upiłem... " Komentuje facet... Kategoria: Wulgarne (od 18 lat) Data dodatania: 09-06-2010 11:11 Jedzie facet na rowerze i zauważa stojące przy drodze dziewczynki. Zaczyna szukać po kieszeniach ale znajduje tylko 20 zł. Mimo to decyduje się podjechać i mówi: F: Mam tylko 20 złotych, co mi za to zrobisz? D: Za dwie dychy mogę ci potrzymać rower, a ty zrób sobie sam! Kategoria: Głupie Data dodatania: 09-06-2010 11:08 Nad Morskim Okiem siedzi stary gazda. Przechodzący turyści pozdrawiają go i pytają: - Co tu robicie? - Łowię pstrągi. - Przecież nie macie wędki. - Pstrągi łowi się na lusterko. - W jaki sposób? - To moja tajemnica. Ale jeśli dostanę flaszkę, to ją wam zdradzę. Turyści wrócili do schroniska, kupili butelkę wódki i zanieśli ją gaździe. On tłumaczy… - Wkładam lusterko do wody, a kiedy pstrąg podpływa i zaczyna się przeglądać to ja go kamieniem i już jest mój… - Ciekawe… A ile już tych pstrągów złowiliście? - Jeszcze ani jednego, ale mam z pięć flaszek dziennie… Kategoria: Baca Data dodatania: 09-06-2010 11:07 Po suto zakrapianej prywatce wybraliśmy się z kumplem na miejscowa imprezkę. Kumpel mocniej zakropiony niż ja dojrzał kobietę wpatrującą się w niego i wysyłającą uśmieszki, więc z duma rzekł: - Uderzam do niej. Teraz patrz stary. Bardzo ciekawy sytuacji patrzyłem z zainteresowaniem co się będzie działo. Po krótkiej około 5 sekundowej konwersacji dziewczyna oburzona odwróciła się na piętce i wyszła z lokalu. Kumpel wraca niezadowolony. Pytam: - Coś ty jej powiedział, że tak szybko uciekła? A on na to: - Ehhh. Wiesz. Chciałem yyy powiedzieć coś miłego, ale jedyne co udało mi się powiedzieć yyyyy... to: "Co się k**wa patrzysz?". Popłakany ze śmiechu poszedłem po piwko dla siebie i kolegi. Kategoria: On i Ona Data dodatania: 20-04-2010 11:16 Pewne małżeństwo miało problemy z bezdzietnością. Postanowili więc pojechać do USA, do najlepszego specjalisty w tych sprawach. Mieli tylko jeden problem: żadne z nich nie znało angielskiego. Specjalista dał im jednak na migi znać, że się mają wziąć "do roboty" i to zaraz, w gabinecie. Początkowo nieśmiało, ale po chwili rozkręcili się na dobre. Doktor przyglada się ze wszystkich stron i nagle woła: - Stop! Idzie do biura i po chwili wraca z receptą. Po powrocie do kraju, mąż poszedł do apteki prosząc o "Trytheotherol". - CO?? - pyta się aptekarka. - Trytheotherol... tu... napisane na recepcie... - mówi facet. - Niech no pan mi to pokaże - rzekła aptekarka. - Aaa, pan to niewłaściwie przeczytał - tu napisano: "Try the other hole". Kategoria: On i Ona Data dodatania: 02-04-2010 10:14 Przychodzi facet ze złotą rybką do onkologa. Wchodzi. Milczy. Onkolog również milczy. Patrzą na siebie pytająco. - Kicha. - wydusza z siebie wreszcie facet. - Słucham? - Kicha. - Jaka znowu kicha? - Rybka kicha. Chora jest znaczy się. - Panie, coś pan! Jak rybka może panu kichać? A w ogóle ja jestem onkologiem, czemu przynosi pan do mnie chorą rybkę? - Kolega pana zareklamował. Podobno raka pan wyleczył. Kategoria: Lekarze Data dodatania: 02-04-2010 10:11 Gość wzywa kelnera i pyta: - Czy muzycy w waszym lokalu grają na życzenie gości? - Oczywiście, szanowny panie! - To proszę im powiedzieć, żeby zagrali w domino! Kategoria: Absurd Data dodatania: 02-04-2010 10:07 Gruzin miał niesamowitą chcicę i postanowił kogoś zgwałcić. Położył na chodniku 10 dolarów, a sam schował się a rogiem. Idzie Ukrainiec, widzi 10 dolarów, chce podnieść, ale zauważa Gruzina. Zasłania więc sobie tyłek torbami z zakupami, podnosi banknot i odchodzi. - Sprytny... - myśli Gruzin. Kładzie następny banknot i znów się chowa. Biegnie Rosjanin, widzi 10, nie zwalniając, sprytnym ruchem chwyta banknot i odbiega. - Łowny... - myśli Gruzin. Kładzie następną dziesięciodolarówkę i znika za rogiem. Idzie drugi Gruzin. Podszedł do banknotu, spojrzał, kopnął nogą i poszedł dalej. - Hardy... - myśli Gruzin. Zrezygnowany idzie zabrać swój banknot. Nachyla się... - PODSTĘPNY!!!... Kategoria: Absurd Data dodatania: 02-04-2010 10:07 - Moja starsza siostra ma szczęście - mówi Jaś do kolegi. - Dlaczego? - Była na prywatce, na której urządzono konkurs. Każdy chłopak musiał albo pocałować dziewczynę, albo dać jej czekoladę. - No i co ? - Przyniosła 20 czekolad! Kategoria: Jasiu Data dodatania: 02-04-2010 10:05 Lew z rana postanowił się dowartościować. Złapał więc zająca i pyta: - Kto jest królem dżungli? - Ty, ty królu! - mówi wystraszony zając. Lew puścił go i złapał zebrę. - Kto jest królem zwierząt? - Ty, Lwie. Ty jesteś królem. - Ok - Lew puścił zebrę. Dorwał niedźwiedzia, powalił na łopatki i pyta: - Mów, kto jest królem zwierząt! Miś nie był w sosie, więc mówi: - No, dobra. Ty jesteś królem zwierząt. Lew dumny jak paw podchodzi do słonia i pyta: - Ty, słoń, kto jest królem zwierząt? Słoń spojrzał na lwa. Nagle jak nie chwyci go trąbą, jak nie walnie nim o skały... Lwu posypały się zęby, kości połamane, ale po chwili otrząsa się i mówi: - Kulfa! Słoń! Jak nie wies, to sie nie denelfuj! Kategoria: Zwierzęta Data dodatania: 09-03-2010 2:21 Kowalski pracuje w kostnicy i przygotowuje pana Rysia do pogrzebu. Odkrywa jego ciało i widzi niesamowicie dużego członka. Odcina go, aby pokazać żonie ten ewenement. Chowa do teczki i przynosi do domu. - Kochanie, patrz co odkryłem! Żona na to: - O Boże, Rysiek nie żyje! Kategoria: On i Ona Data dodatania: 09-03-2010 2:15 Przychodzi facet do Urzędu Stanu Cywilnego po skrócony odpis aktu urodzenia. Urzędnik go pyta: - Jak się pan nazywa? - Jajajan Mamamarcin Kokokowalski... - O..., to pan jest jąkałą? - Nie, ku**, mój ojciec był jąkałą, a pański poprzednik był idiotą! Kategoria: Absurd Data dodatania: 09-03-2010 2:10 Wysiada z pociągu w nieznanym sobie mieście muzyk z kontrabasem. Dłuższą chwilę stara się zorientować, w którą ma iść stronę. W końcu pyta, podpierającego ścianę dworca kolejowego, pijaczka: - Panie, jak się dostać do filharmonii? - Ćwiczyć, k***wa, ćwiczyć!... Kategoria: Alkohol Data dodatania: 09-03-2010 1:54 Facet, który przyszedł do fryzjera i zamówił golenie, skarży się, że ostatnio na policzkach pozostały mu kępki zarostu. Fryzjer odpowiada, że ma sposób na dokładniejsze golenie i wyciąga z szuflady drewnianą kulkę. Każe ją facetowi włożyć w usta i rzeczywiście, perfekcyjnie goli napreżoną w ten sposób skórę policzków. Zadowolony z efektu klient płaci za usługę i szykując się do wyjścia pyta: - A co by się stało, gdybym przez przypadek połknął tę kulkę? - Nic strasznego - uspokoił go fryzjer - przyniósłby pan ją jutro. A bo to mało razy się tak już zdarzyło? Kategoria: Praca Data dodatania: 09-03-2010 1:47 Posadził niedźwiedź w lesie poletko konopi. Kiedy już konopie obrodziły, postanowił je pilnować noc i dzień. Wlazł na drzewo i czeka. Szedł sobie po lesie jeżyk.... - Oczom nie wierzę, uszom nie słyszę! - wykrzyknął uradowany gapiąc się na dorodne konopie. Zerwał jedną, spróbował. posmakowało więc zaczął zbierać bukiecik. Niedźwiedź nie zdzierżył. Zlazł z drzewa, podszedł cichutko do jeżyka i walnął go łopatą przez łeb. Jeżyk upadł ogłuszony. Po chwili otrzeźwiał, wstał, pokręcił głową z niedowierzaniem: - Co za konopia!!! Ale daje kopa!!! I pobiegł do domu po kosę. Wraca szybko z kosą i dalej - tak szybko jak może, zaczyna kosić niedźwiedzie poletko. Niedźwiedź zgłupiał. Ale po chwili zlazł z drzewa i potraktował jeżyka łopatą. Ten zwalił się na glebę, ale zaraz wstaje i kosi dalej. Niedźwiedź znowu go łopatą! Jeżyk znowu poległ ale jeszcze szybciej się pozbierał i dalej kosi. Znowu dostał łopatą, znowu szybko wstał i uśmiechnięty mruczy pod wąsem: - Nie spać! Nie spać, K***a! Kosimy, kosimy... Kategoria: Zwierzęta Data dodatania: 04-02-2010 1:30 Tato Dżepetto przychodzi do domu i widzi onanizującego się Pinokia: - Dziecko przestań! Co ci przyszło do głowy?! Mogłeś spalić siebie i chałupę! Kategoria: Głupie Data dodatania: 07-01-2010 12:31 | 0 | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | Kategorie Absurd Alkohol Armia Artykuły Baca Blondynki Czarny humor Dresiarz Dzieci Głupie Hrabia i Jan Informatyka Jasiu Lekarze Narodowościowe Noworuscy On i Ona Policja Polityczne Praca Religijne Rozmowy Sport Studenci Teściowe Wulgarne (od 18 lat) Złota rybka Zwierzęta Losowe